02 sierpień

"Kiedy powrócicie do Waszych domów, Waszych rodzin
i Waszych wspólnot, wzbogaceni doświadczeniem tych dni,
pozwólcie, aby rozbrzmiewały w Waszych sercach słowa Jezusa:
«Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28,20).
Umocnieni Jego łaską, starajcie się z nowym entuzjazmem
wypełniać Wasze zadanie, w ten sposób skauting będzie dla Was
«środkiem uświęcenia w Kościele», który będzie umacniać i wspierać
«głębszą, więź między konkretnym życiem a Waszą wiarą».
"

Euromoot, góry i wiara

Jean Huot

Moi włoscy bracia, macie piękny kraj: słońce, przyjaźni ludzie, melodyjny język i jeszcze ta kuchnia… Do tego, co zaskakujące, Włochy są przeraźliwie górzyste!

Wyruszasz rano, w dobrej kondycji, pokonujesz wzniesienia. Wiesz, że do obozu daleko, ale nie przeszkadza ci to, właściwie w ogóle nie myślisz o celu. Nasz krąg czuł się tu dobrze, były chwile na rozmowę, żarty lub dzielenie. Rano był czas na śmiech, a pogoda na ogół sprzyjała (pomijając burzową niedzielę). 

Ale gdyby przyjrzeć się naszej grupie po południu. Okazywało się, że temperatury robiły swoje, a pot lał się z nas strumieniami. Wspinaczka była mozolna, a w upale nie można było złapać oddechu, co spowalniało wędrówkę.  Ciążył plecak na plecach, a skutków w postaci bólu i siniaków, można było spodziewać się wieczorem. Każdy w takich momentach myśli o drobiazgach, które wziął ze sobą, dla swojego komfortu i najchętniej wyrzuciłby z plecaka to, co przed wyjazdem wydawało się konieczne. Wraz ze wzrostem zmęczenia, zaczyna się myśleć o kilometrach, które pozostały, opracowuje strategie na przetrwanie, a obóz nagle zajmuje nasze myśli i staje się obiektem pożądania. Marzy się również o prysznicu, albo chociaż miejscu, gdzie można napełnić bidon wodą….

Z daleka widzimy obóz i nagle plecak staje się lżejszy, kroki się wydłużają, oddech wraca do normy, bo przecież prawie jesteśmy na miejscu!

Obóz! Szef punktu wita nas miłym słowem. Wraz z odłożeniem plecaka ból odchodzi i przychodzi czas na odpoczynek i regenerację. Powraca radość.  

Podobnie jest z drogą wiary. Podążasz beztrosko, z satysfakcją, ciesząc się tym co masz: przyjaciółmi, rzeczami, komfortem – jest łatwo. Nie myślisz o Bogu.

Twoje życie się komplikuje, przez natłok spraw, które cię przytłaczają. Poznajesz smak porażki. Myślisz wtedy o tym, co naprawde kształtuje twoje życie, ale także, miejmy nadzieję, o Bogu, który czeka na ciebie z pomocą. On składa ci obietnicę, że spotkacie się w obozie, że przywita cię z łagodnością i prostotą, bo jest cichy i pokorny sercem. Myślisz również o tym, co cię w życiu zatrzymuje, o ciężarze grzechu, o czasie który zmarnowałeś, zamiast poświęcić go na rozwijanie swojej duchowości. 

Poruszenie w twoim życiu duchowym motywuje cię, odzyskujesz entuzjazm, wszystko nabiera dynamiki. Widzisz drogę którą przebyłeś i każdy krok na niej. Czujesz lekkość i to, że możesz biec radośnie do Boga, a On już na ciebie czeka, jak Miłosierny Ojciec. 

W końcu docierasz do “obozu radości i odpoczynku, gdzie rozbite są namioty na wieczność”, ale ten krok jest ostateczny. Nadal masz przed sobą długą drogę, którą jest sam Jezus, który się nam ofiaruje, bo jest “drogą życia” oraz “drogą, prawdą i życiem”.

Skorzystaj z czasu, który ci pozostał, skorzystaj z sakramentu pokuty, aby twój życiowy bagaż stał się lżejszy. Przede wszystkim pamiętaj, że Bóg czeka na ciebie, na drodze do Rzymu!

Bądźcie ludźmi nadziei!

Bądźcie ludźmi nadziei! Franziska Harter Dzisiaj rano 1200 wędrowników i przewodniczek zebranych w Soriano na ostatni dzień obozowania usłyszało prawdziwie ogniste słowa od abp. Jean-Claude Hollericha, który odprawił dla nich mszę. „Jeśli co tydzień pójdziecie do...

czytaj dalej

Różne kultury i taki sam ideał

Różne kultury i taki sam ideałThibault van den Bossche Około trzydziestu przewodnicek siedzi na ziemi w małych grupach, trzymając w swoim pobliżu drewnianą tabliczkę i kilka kubeczków farby. To specjalna aktywność, która miała miejsce na stadionie Acquapendente:...

czytaj dalej

Spotkamy kardynała Angelo Bagnasco

02 sierpień "Kiedy powrócicie do Waszych domów, Waszych rodzini Waszych wspólnot, wzbogaceni doświadczeniem tych dni,pozwólcie, aby rozbrzmiewały w Waszych sercach słowa Jezusa: «Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28,20). Umocnieni Jego...

czytaj dalej

Wspolnota: rozne maki, ten sam chleb!

02 sierpień "Kiedy powrócicie do Waszych domów, Waszych rodzini Waszych wspólnot, wzbogaceni doświadczeniem tych dni,pozwólcie, aby rozbrzmiewały w Waszych sercach słowa Jezusa: «Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28,20). Umocnieni Jego...

czytaj dalej

Wizyta w „latarni morskiej” Europy

02 sierpień "Kiedy powrócicie do Waszych domów, Waszych rodzini Waszych wspólnot, wzbogaceni doświadczeniem tych dni,pozwólcie, aby rozbrzmiewały w Waszych sercach słowa Jezusa: «Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28,20). Umocnieni Jego...

czytaj dalej