Europa, Nieznana

Poniedziałek, 27 maja 2019

autorstwa Alessandro D’Avenia

https://www.corriere.it/alessandro-davenia-letti-da-rifare/19_May_27/61-europa-l-oscura-d64e788e-7fcd-11e9-8558-8311fa6a8639.shtml?refresh_ce-cp

 

Europa, przepiękna córka króla Tyru, zbiera kwiaty nad morzem. Nagle pojawia się biały byk i podchodzi do jej stóp. Zafascynowana cudownym zwierzęciem, wsiada na jego grzbiet, ale to, czego nie podejrzewa za bycie niczym więcej niż niewinną zabawą, okazuję się porwaniem: byk wchodzi do morza i zabiera ją na zachód w kierunku plaż Krety, gdzie ujawnia swoją tożsamość: jest to Zeus, który ją zgwałci. Jej ojciec wysyła swoich synów odebrać ich siostrę, ale nikt nie dociera do wyspy. Dziewczyna stanie się ukochaną królową tej wyspy. „Europa” imię nieznanego pochodzenia, według słownika etymologicznego śmiałego Jeana Semerano, ma swoje korzenie w terminie erebu, używanym przez starożytne ludy semickiego Bliskiego Wschodu, aby określić zachód jako „tam, gdzie znika Słońce”. Europa jest więc nieznana: porwana i zgwałcona, uwalnia się sama, tonie i wstaje ponownie. Kiedy nikt jej nie szuka, odradza się z własnych popiołów.

 

W swojej ostatniej książce « Il filo infinito » (Nieskończona nić), Paolo Rumiz próbował odnaleźć ją pośród jej popiołów. Podążając ranami trzęsienia ziemi, które uderzyło środkowe Włochy trzy lata temu, znalazł ją w Nursji, jednego wieczoru, wśród ruin budynku na głównym rynku: „Ruiny katedry były oświetlone. Za rozetą, nie było już nawy. To wtedy zobaczyłem posąg pośrodku placu. Przedstawiał mężczyznę z czcigodną brodą i luźną tuniką, unoszącego swoją prawą rękę jakby wskazywał coś pomiędzy niebem a ziemią. Posąg pozostał nienaruszony pośród zniszczeń i był podpisany ŚWIĘTY BENEDYKT, OBROŃCA EUROPY. Moje serce się poruszyło. Aż do tej chwili nie pomyślałem o tym świętym i jego związku z Nursją, z trzęsieniem ziemi, z ziemią macierzystą kontynentu, którego byłem częścią. Co mówił ten błogosławiony święty pośród tych gruzów świata? Czy mówił, że Europa zgubi sama siebie? Nie, „przypominał nam, że w upadku Cesarstwa Rzymskiego to właśnie benedyktyński monastycyzm uratował Europę. Mówił nam, że nasienie rekonstrukcji zostało posadzone w najgorszym możliwym czasie”. W 476 r.n.e. ostatni cesarz Zachodu został zamordowany, a barbarzyńcy się rozprzestrzeniali. W tym samym czasie, wśród ruin Cesarstwa Rzymskiego, Benedykt gromadził w jego małych wspólnotach mężczyzn i kobiety, którzy na nowo budowali dobre życie, oparte na pracy, związkach, organizacji i modlitwie. Dla niego najważniejszą rzeczą było wzięcie pod wierną opiekę esencjalnych: Stwórcy i stworzenia, każde z nich zawierające jego Logos, czyli plan miłości i doskonałości.

 

Jak udało się to przedsięwzięcie ludziom Benedykta? Rumiz opisuje ich następująco: « Udało im się uratować Europę bez broni, samą siłą wiary. Efektywnością formuły: ora et labora. Uratowali od unicestwienia kulturę starożytnego świata, reorganizując porzucone terytorium. „Wypracowaną” ziemię, gdzie, nie jak w Azji czy Afryce, prawie niemożliwe było rozróżnienie pomiędzy dziełem natury a dziełem człowieka”. Czy te słowa przywracają utraconą przeszłość? Nie, to jest odwieczna dusza Europy: jej powołanie tkwi dokładnie w tych dwóch słowach wyrażających, co mogą zrobić ręce. Ludzkie ręce, nazwane przez Kanta « zewnętrznym mózgiem ducha », odłączone od ziemi, otwierają się do świata i do nieba, żeby tworzyć świat i zwrócić się ku niebu. Ręce, które zatrzymują się, uczą się, modlą się i pracują, wiedzą, że wszystko, co napotkają, rzeczy i ludzi, musi być zachowane i uprawiane. Jak Benedykt uczył ludzkie ręce?

 

Urodzony w Nursji w 480 r.n.e. w zamożnej rodzinie, młody Benedykt poszedł studiować do Rzymu. Jako że miasto było w upadku, zdecydował wycofać się nie za daleko, do Apenin Lazio, gdzie wynalazł pomysł małej wspólnoty, w służbie Bogu i światu. Klasztor to w zasadzie całe społeczeństwo zbudowane jak rodzina. Opat (od Abba oznaczającego ojca w hebrajskim), opiekuje się swoimi dziećmi: mnichami i ludźmi żyjącymi w okolicy. Wolny czy niewolnik, szlachcic czy chłop, uczony czy ignorant, Rzymianin czy barbarzyńca, jest wezwany do podwójnej pracy: tej od Boga i tej od rąk, nazwanej odpowiednio przez Benedykta: „Opus Dei” (modlitwa i nauka) i „opus manuum” (praca manualna). To drugie nie jest już tylko dla niewolników, ale dla wszystkich jako oryginalna praca człowieka umieszczonego przez Boga w ogrodzie, jak mówi nam Księga Rodzaju, żeby uprawiać i prowadzić do doskonałości. Europa jest więc wszyta „w sieć modelowych wsi, ośrodków rozwoju, ośrodków kultury, ferworu duchowego, sztuki życia, woli działania, jednym słowem, wysoce rozwinięta cywilizacja powstająca spośród burzliwych fal barbarzyństwa. Święty Benedykt jest niepodważalnie Ojcem Europy”. To są słowa wielkiego socjologa Leo Moulina, który w swoim „Codziennym życiu według świętego Benedykta” pokazuje wpływ benedyktyńskiego sposobu życia: nawet słowa „Parliamentum” zostało wynalezione w średniowiecznej łacinie w kontekście klasztornym, żeby określić pierwszy ponadnarodowy zjazd opactw w 1115 r. Europa była narodzona z benedyktyńskiej syntezy nadzmysłowego i ziemskiego, jak może to udowodnić wynalezienie prawdziwych arcydzieł: uprawy winorośli i pszczelarstwa, sztuki leczenia używając roślin, rolnictwo twardych gleb, zalążek systemu depozytów i pożyczek, scriptoria do kopiowania i medytacji starożytnych tekstów, edukacja dzieci, architektura opactw itd. Benedyktyńska reguła była nie tylko bezpośrednią reakcją na potężną pustkę, ale potwierdzeniem odwiecznego ludzkiego powołania: opiekować się światem i innymi oczyszczając serce, umysł i ziemię. Unoszący się i upadający humanizm, dusza Europy: myśl i działanie zainspirowane faktem, że rzeczywistość jest misją powierzoną człowiekowi przez Boga, dla jego rozwoju oraz jego braci i sióstr. Humanizm uważny na opiekę i duszy i stołu: ilu wie, że słowa, takie jak śniadanie, jedzenie, obiad mają swoje korzenie w benedyktyńskim stylu życia?

 

Na przełomie drugiego i trzeciego millenium, w jego wielkim arcydziele „Po cnocie”, filozof Alasdair MacIntyre analizując kryzys współczesności spowodowany limitami liberalnego i marksistowskiego modelu, napisał: „Wielkość Benedykta to uczynienie możliwym fundamentu klasztoru opartego na modlitwie, nauce i pracy, gdzie i wokół których wspólnoty mogły nie tylko przetrwać, ale i rozwinąć się w czasie społecznego i kulturowego zapomnienia. Efekty wizji Benedykta i jej następstwa były wielce nieprzewidywalne. Nasz czas jest również oczekiwaniem na nowe i zaskakujące możliwości odnowy. Jednak jest to również okres ostrożnego i odważnego oporu przeciw przeważającemu społecznemu, ekonomicznemu i politycznemu porządkowi”. Poleganie na Benedykcie nie oznacza imitacji archeologicznego modelu, ale wynalezieniu takiego, który jest zainspirowany „konstrukcją lokalnych form wspólnot, w których cywilizacja oraz życie moralne i intelektualne mogą być konserwowane przez nowe ciemne wieki, które już nas otaczają. Czekamy: nie na Godota, ale na następnego świętego Benedykta, pewnie zupełnie innego”. Europa narodziła się ze sztuki życia Benedykta, z której rozwinęła się niebywała kultura pracy oparta na poszukiwaniu harmonii pomiędzy naturą a cywilizacją, nasienie średniowiecza i renesansu, rozwój wszystkiego, co ludzkie w człowieku: jego ziemskie i niebieskie życie. Nowi Benedykci będą musieli wznowić europejską paideię, transcendentny i immanentny humanizm (otwarty na innego i na Innego), który wie, jak odpowiedzieć odnowionym „ora et labora” na nowoczesne wyzwania bez wycofywania się ze świata, ale raczej odnowieniem go od środka, zaczynając od pracy i rodziny. W przeciwnym razie, damy się pochłonąć iluzji zbawienia „od zewnątrz” opisanej przez Kavafisa w Oczekiwaniu na Barbarzyńców, wierszu o tym, co dzieje się w cywilizacji, gdzie ustawienie mocy tłamsi życie: wszyscy są sparaliżowani nieuniknionym najazdem barbarzyńców, ale: „noc zapadła i barbarzyńcy się nie pojawiają. Kilku, którzy przychodzą z kierunku granic, mówią, że nie ma już więcej barbarzyńców. Co wtedy zrobimy bez barbarzyńców? Ci ludzie byli rozwiązaniem”.

Życie jednostki i ludów nie pochodzi z zewnątrz, ale od uwolnienia wewnętrznych energii, teraz uwięzionych przez strach, indywidualizm i nihilizm. Łóżko do pościelenia to odkrycie na nowo harmonii pomiędzy pracą rąk i pracą Bożą: bez transcendentnego i immanentnego, ziemskiego i niebiańskiego uczucia życia, świat zostaje teatrem losu, więc prawo jest najsilniejsze. Jeśli ręce będą kierowane tylko przez natychmiastowe, samolubne instynkty, zamykają się one i obracają przeciwko ziemi i innym, nie będąc w stanie tworzyć świata i relacji. „Pachnący wiatr zawiał w ruinach i poczułem, że w moim świecie kluczowe słowa takie, jak cisza, oddanie, duch poświęcenia zostały rozcieńczone albo straciły swoje znaczenie. Nawet słowo „Europa” zostało zgubione »: wiatr odrodzenia wspomniany przez Rumiza nie może być odnaleziony w głosowaniu, które przyzna pensję gorączkowo sumiennym politykom podczas kampanii wyborczych i zliczy, kto zasiądzie na tronie z mieczy, ale w codziennym i ciągłym działaniu prawdziwie europejskich dusz (od anemos znaczącego wiatr po grecku), takich jak ta Benedykta.

27 maja 2019

Casamari – Opactwo – Od Cérès do Saint Bertrand

30 LIPIEC "Drodzy młodzi! Odpowiedzcie wielkodusznie na apel Chrystusa, który zaprasza Was, byście wypłynęli na głębię i stali się Jego świadkami, odnajdując zaufanie, które On w Was pokłada, aby wraz z Nim odkrywaćprzyszłość. Spełnienie tej misji, którą Kościół Wam...

czytaj dalej

Nursja – Apostoł wśród piw

30 LIPIEC "Drodzy młodzi! Odpowiedzcie wielkodusznie na apel Chrystusa, który zaprasza Was, byście wypłynęli na głębię i stali się Jego świadkami, odnajdując zaufanie, które On w Was pokłada, aby wraz z Nim odkrywaćprzyszłość. Spełnienie tej misji, którą Kościół Wam...

czytaj dalej

POZNAMY…I REALE

30 LIPIEC "Drodzy młodzi! Odpowiedzcie wielkodusznie na apel Chrystusa, który zaprasza Was, byście wypłynęli na głębię i stali się Jego świadkami, odnajdując zaufanie, które On w Was pokłada, aby wraz z Nim odkrywaćprzyszłość. Spełnienie tej misji, którą Kościół Wam...

czytaj dalej

Twinned fires on the road – Certosa di Trisulti

30 LIPIEC "Drodzy młodzi! Odpowiedzcie wielkodusznie na apel Chrystusa, który zaprasza Was, byście wypłynęli na głębię i stali się Jego świadkami, odnajdując zaufanie, które On w Was pokłada, aby wraz z Nim odkrywaćprzyszłość. Spełnienie tej misji, którą Kościół Wam...

czytaj dalej

Piękno prowadzi do Boga

27 July "I warmly hope that the scout movement, which was born from the profound insight of Lord Robert Baden Powell, will continue to bear fruit in the spiritual and civil formation of human beings in all countries in the world. " Wykonując Mobile Scriptoria...

czytaj dalej